Co zostaje w naszej kuchni. Tak zaczęliśmy HU.KA.

Co zostaje w naszej kuchni. Tak zaczęliśmy HU.KA.
Co zostaje w naszej kuchni. Tak zaczęliśmy HU.KA.
15. máj 2026
Co zostaje w naszej kuchni. Tak zaczęliśmy HU.KA.

HU.KA zaczęła się od jednej obserwacji - rzeczy, których używamy w kuchni codziennie, rzadko są jednocześnie wygodne, dopracowane i ładne. Jedno z trzech zwykle ustępuje.

Nie chcieliśmy budować kolejnej marki, która obiecuje rewolucję. Wolimy zacząć od drugiej strony — od sceptycyzmu. Od założenia, że większość rzeczy w domu nie jest nam potrzebna. A te, które zostają, muszą być warte tego miejsca.

Dwie osoby, jedna kuchnia

Projekt HU.KA prowadzimy z Poznania, we dwoje, małym zespołem. Karolina odpowiada za kierunek estetyczny i obecność marki. Hubert — za strategię, operacje i kontakt z dostawcami. Pracujemy w mieszkaniu, w którym test każdego pomysłu odbywa się we własnej kuchni.

Zasada jest jedna: każdy produkt musi się obronić w naszej kuchni. Używamy go miesiącami, zanim pokażemy go dalej. Jeśli męczy nas po tygodniu — wraca do kartonu. Jeśli zostaje — idzie do katalogu. Tych, które zostają, jest mało. To celowe.

Co robimy, a czego nie

Nie jesteśmy fabryką, ale starannie wybieramy dostawców i współpracujemy wyłącznie z takimi, u których byliśmy, których znamy i dokładnie wiemy jak wyglądają ich procesy produkcyjne. Nasze jest wszystko, co wokół: dobór modeli, kontrola jakości, brand, komunikacja, opakowanie i pakowanie. Wybieramy konkretne produkty, testujemy je osobiście, pakujemy ręcznie w Poznaniu i odpowiadamy za to, w jakiej formie trafiają do Was.

Pakiet, w którym dostajesz produkt, projektuje dla nas Pola Augustynowicz — poznańska ilustratorka z portfolio dla Bombay Sapphire, Somersby i Costa Coffee. To też część naszej zasady: opakowanie nie jest dodatkiem do produktu, jest częścią produktu.

Spokój zaczyna się w przestrzeni

Filozofia, do której wracamy najczęściej, brzmi prosto: spokój zaczyna się w przestrzeni. Nie w wielkim remoncie, nie w nowej kuchni — w jednej szufladzie, w której wszystko ma swoje miejsce. W kuchni, w której nie leży nic zbędnego. W rytmie, w którym poranek nie zaczyna się od szukania.

Ten spokój trudno kupić jednym zakupem. Można go natomiast budować — odejmując rzeczy, których nie używamy, i wybierając te, które rzeczywiście pracują. Tym się zajmujemy.

Co dalej

Pierwszy produkt, który puściliśmy w świat, to Fold — kuchenny organizer 3w1 na folię spożywczą i aluminiową i papier do pieczenia. Magnetyczny, montowany w sekundę, zaprojektowany tak, żeby trzy rolki przestały być trzema problemami i stały się jednym ruchem.

Następne produkty są w drodze. Każdy przechodzi to samo: musi się obronić w naszej kuchni przez kilka miesięcy. Pokażemy tylko to, co naprawdę pracuje.

Jeśli chcesz dostawać krótkie wiadomości o nowych premierach (kilka razy w roku, nie częściej) — dołącz do listy premierowej.

— HU.KA Team

INNE ARTYKUŁY, KTÓRE MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ